Zapisz się do newslettera

Email marketing powered by FreshMail
NEWSLETTER
kłamstwa o psach

Kłamstwa w internecie na temat psów cz.I

Wiele osób uważa, że internet to rzetelne źródło wiedzy. Owszem, można w nim szybciej i łatwiej znaleźć informacje, które zawarte są również w słownikach, encyklopediach czy książkach naukowych. Jednak każdy, po założeniu konta lub nawet jako anonimowy gość, co gorsza, nawet wiele osób, które zajmują się wyłącznie daną tematyką, piszę w nim to, co sobie sam wymyśli, często nie mając podstawowej wiedzy na dany temat.

Jest wiele stron na fb, blogów, portali, stron internetowych, gdzie założyciele piszą tylko po to, żeby coś napisać. A czytelnicy myślą, że jeśli piszą już na dany temat, to na pewno mają większą wiedzę niż oni, więc z pewnością mają też racje. I tak czytam na fb wpis na prozwierzęcym fanpage, który ma 2,5 tys polubień, który zawiera nie tylko niezgodne z prawdą informacje, ale również takie, które mogą zaszkodzić, a nawet spowodować śmierć zwierzęcia. A pod wpisem, ponad 50 polubień, kilka udostępnień. Ile osób to przeczytało, ile w to uwierzyło i ile postąpi właśnie według wskazówek opisanych w tekście?

Osoby, które czerpią informacje na temat swojego psa z internetu, proszę więc o rozwagę, krytyczne myślenie i dopytanie zawsze swojego zaufanego weterynarza, czy to, co przeczytali, jest zgodne z prawdą. Mam też apel do piszących, włączcie swoją wyobraźnię, przeanalizujcie każde zdanie, doprecyzujcie to, co chcieliście napisać, nie pozostawiajcie żadnego miejsca na domysły albo złą interpretacje, a jak czegoś nie wiecie, to o tym nie piszcie albo dowiedzcie się tego od specjalistów czy przeczytajcie kilka rzetelnych książek na dany temat. Naprawdę możecie zaszkodzić niejednemu psu, a nawet pomóc w tym, żeby zachorował lub szybciej odszedł.

I tak chciałabym rozpocząć cykl wpisów na temat znalezionych w internecie, absurdalnych tez, łącznie z ich obalaniem i wytłumaczeniem, dlaczego nie wolno w to wierzyć.

Kłamstwo numer 1. (dedykowany naszej zaprzyjaźnionej groomerce, bo to ona nam o tym opowiedziała) Chcesz, aby Twój czworonóg miał błyszczącą sierść ? Użyj wody z octem.

Woda z octem to pomysł wielu internatów na błyszczącą sierść czworonoga, psa jak i kota. Niektórzy twierdzą, że trzeba zwierzę w tej mieszance wykąpać, a niektórzy nawet piszą, że trzeba im dawać ją do picia. Zawsze w pierwszej kolejności radzę zastosować takie wymysły na sobie – czy przyjemnie byłoby czuć przez cały czas na sobie zapach octu? Większość psów i kotów nie cierpią na sobie obcego, chemicznego zapachu, mają węch o wiele bardziej wrażliwy od nas, a zapach octu jest nieprzyjemny, wręcz drażniący. Fizjologicznie skóra psa ma odczyn zasadowy. Nawet słaby roztwór kwasu zaburza normalne pH skóry. Efekt to zaburzona flora bakteryjna skóry, podrażniony naskórek, większa podatność na zakażenia bakteryjne, pasożyty, grzyby. Nieodpowiedni ocet, złe proporcje i niedostateczne nawilżenie może spowodować przesuszoną sierść, która się plącze i kołtuni.

Jeśli Twój pupil ma matową sierść, upewnij się w pierwszej kolejności czy nie choruje. Przeanalizowanie składu podawanej karmy oraz zmiana na bardziej wartościową może przynieść oczekiwane efekty. Zaleca się dodawać do jadłospisu olej z łososia lub inne suplementy z kwasami tłuszczowymi omega. Pomoże nie kąpiel w occie, ale użycie podczas kąpieli szamponów i odżywek dla psów do tego przeznaczonych.


Do pielęgnacji pupila polecamy naturalne, ręcznie robione mydełka klik

3940


Jeśli podobał Ci się artykuł zapisz się do naszego newslettera, aby być na bieżąco z nowymi wpisami.

Zobacz także:

  • Wody z octem?! Trzeba naprawde byc debilem, zeby w cos takiego uwierzyc i to zrobic wlasnemu psu. Czlowiek ktory nie ma potwierdzien na to co pisze, to nie powinien napisac takich bzdur.

  • Woda z octem?? Tego jeszcze nie słyszałam… My swojego myjemy w zwykłym szamponie, a jeśli szamponu nam zabraknie to nqjzwyklejsze mydło które nie powoduje alergi ‚biały jeleń’ ech czego Ci ludzie nie wymyślą.. słyszałam o różnych ‚patentach na np. Inne zachowanie psa, ale o kompaniu w occie jeszcze nie… no cóż, świat się zmiania.. ludzie nie słuchają innych tylko wierzą w swoje przekonania… ech kiedyś słyszałam o ‚patencie ‚ żeby oduczyć psa bycia agresywnym należy prowadzić psa w dwie osoby. Jedna osoba z prawej strony za obroże, druga z lewej za szelki. Pies dodatkowo ma kaganiec… ech są ludzie i parapety

  • Jejku, jak ktoś może kąpać swojego pupila w wodzie z octem? Dla mnie to niepojęte… Przecież można się domyślić, że ten zapach nie spodoba się naszemu pupilowi. Osobiście sama nie chciałabym, aby mój futrzak pachniał (pachniał? Chyba śmierdział…) octem… Popieram Twoje słowa, osoba nieznająca się na rzeczy nie powinna wypisywać takich bzdur… Mam nadzieję, że ludzie zmądrzeją i przestaną ufać w 100% internetowi 🙂

Ładowanie

Subscribe to our newsletter

Email marketing powered by FreshMail
 

Subscribe to our newsletter

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Zapisz się do Newsletter\'a

Email marketing powered by FreshMail
 

Zapisz się do newslettera

Email marketing powered by FreshMail