[FM_form id="8"]
NEWSLETTER
pies gryzie

Pogryzienia przez psy cz. I

Na podstawie książki James O’Heare „Zachowania agresywne u psów. Analiza przypadków, zapobieganie i terapia behawioralna.”

W Polsce nie ma przeprowadzanych statystyk dotyczących pogryzień ludzi przez psy. Punktem odniesienia wszystkich opracowań na ten temat są zazwyczaj publikacje amerykańskie, z których również korzystam pisząc ten artykuł.

Psy stanowią mniejsze ryzyko odniesienia obrażeń niż wiele innych zdarzeń, które są naszym codziennym udziałem. To sensacyjne nagłaśnianie ataków psów przez media kreuje opinię społeczną na temat pogryzień przez psy. Najczęściej nie są ujawniane przez nie szczegóły dotyczące pogryzienia, mają natomiast tendencje do przejaskrawienia problemów i koloryzowania historii. Dzięki sensacjom wyprzedaje się nakład gazet, strony internetowe uzyskują więcej wejść, a dany program telewizyjny przyciąga uwagę. Nie można takich informacji traktować jako wierny obraz sytuacji.

Jak często możemy przeczytać w gazecie, że mieszaniec jamnika ugryzł swojego właściciela ? (Swego czasu naukowcy z Pensylwanii przeprowadzili badania dotyczące psiej agresji wobec ludzi, podczas których okazało się, że najczęściej gryzą jamniki i chihuahua.) Żeby wiadomość wzbudzała sensacje, musi to być pitbull, amstaff, rottweiler, zamiennie nazywane krwiożerczą bestią/ psem mordercą, który chciał zabić/ bestią chcącą pożreć dziecko żywcem, itp. (wszystkie określenia z www.se.pl). Do tego koniecznie ilustracja działająca na wyobraźnię czytelnika.

propaganda dt pogryzienia przez psy propaganda dt pogryzień przez psy

Każdy średniej wielkości, muskularny pies o średniej kufie uważany jest za amstaffa lub pitbulla, jeżeli ma czarną podpalaną maść uznany zostaje jako rottweiler. Często są to błędy w identyfikacji kynologicznej. Ponadto ludzie mają tendencję do przypisywania pogryzień rasom, które w ich mniemaniu są bardziej skłonne do ataku. Według tego, co media przekazują, wiele osób jest przekonanych, że wymienione wyżej rasy najczęściej występują w statystykach dotyczących pogryzień.

Decydującymi czynnikami wpływającymi na prawdopodobieństwo ugryzienia przez danego psa są jego predyspozycje genetyczne, doświadczenia z okresu szczenięctwa, proces socjalizacji, wychowanie, środowisko w którym żyje, próg jego odporności oraz często pomijane problemy zdrowotne, zwłaszcza te, które nie są widoczne na pierwszy rzut oka.

Zrozumienie, kiedy i w jaki sposób ludzie zostają pogryzieni przez psy, może dostarczyć informacji o czynnikach ryzyka i pomóc uświadomić sobie kwestie bezpieczeństwa związane z pogryzieniami. O tym można przeczytać w II części tego artykułu klik


Jeśli podobał Ci się artykuł zapisz się do naszego newslettera, aby być na bieżąco z nowymi wpisami. A jeśli masz w domu zwierzaka koniecznie zajrzyj do nas również na www.petside.pl.

Zobacz także:

  • To jest wlasnie to co mnie tak bardzo wkurza i dziwota, ze amstaffy, rottweilery i molosy sa uwazane za groze psy i niektorzy ludzie nawet je zabiaja, tylko dlatego ze slyszeli wiadomosciach, ze amstaff albo pies typie amstaffa zabil albo pogryzl czlowieka. Wystarczy, ze pies jest podobny do „mordercej” rasy a juz mowia, ze to amstaff, chociaszby pies wogole nie bylby mixem amstaffa.

    A jak jakis milutki rodzinny pies pogryzl czlowieka lub dzieczko to pisza tylko w tedy, ze jakis duzy pies pogryzl tego czlowieka. Po przeciesz jakby napisali, ze to labrador, border collie albo goldenek to by zepsuli reputacje tej kochanej rasy. Tak mnie juz takie wiadomosci wkurzaja, ze wole juz nie czytac o takich rzeczach.

  • Często również słyszy się o onkach, które są bardzo agresywne i nie wolno do nich podchodzić. Każdy pies przejawia zachowanie właściciela. Jeśli do pogryzienia dochodzi np. Na spacerze, gdy właściciel np. Labka nie weźmie pieska na smycz bo przecież to kochany pies rodzinny i ten kochany piesek pogryzie innego psa (przeżyłam razem z moim psem taki wypadek ) to sprawa zostaje uciszona. Ale Jeśli na miejscu labka postawilibyśmy amstafa sprawa obiegłaby pół kraju, mówiąc o tzw. Groźnej rasie… czynnikiem wpływającym na zachowanie psa jest jego wychowanie, a nie ‚Aaa mój piesek jest taki mądry że sam sie nauczy’..

  • Ostatnio też jest głośno o psach, które rzuciły się na matkę broniącą dziecko. Gdzie był właściciel? Dlaczego psy były głodne? Teraz większość obwinia o to zdarzenie psy, zapominając o właścicielu, który musiał głodzić psy, jeżeli te zaatakowały kobietę i zaczęły ją „jeść”….
    I tak jak napisałaś, czynnikiem wpływającym na zachowanie jest WYCHOWANIE…

Ładowanie