[FM_form id="8"]
NEWSLETTER
przysmak dla psa

Pyszne smaczki z dziczyzny domowej roboty

Nasz prosty sposób na pyszne mięsne smakołyki z dziczyzny, a przy okazji na zdrowy, aromatyczny dodatek do codziennego posiłku.

Koszt: Produkt końcowy to 300g smaków w cenie 13,30 zł, a w gratisie pyszny bulion. Zdrowo, smacznie, aromatycznie, bez sztucznych dodatków, barwników i konserwantów. Banalne w wykonaniu, będące pomysłem na urozmaicenie diety psa.

Wiele osób niestety nie bierze pod uwagę dziczyzny w diecie psa, ponieważ uważa, że jest ona zbyt droga. Ma ona jednak szlachetny smak i niepowtarzalny aromat i jest zdrowsza od mięsa zwierząt hodowlanych – chudsza i nieskażona chemią. Warto więc czasem rozpieścić naszego pupila takim rarytasem. Zdarza mi się kupować dziewczynom gulasz wołowy, więc kiedy znalazłam gulasz z jelenia w tej samej, a nawet niższej cenie byłam zaskoczona i z miejsca postanowiłam go kupić. Kupuje go zawsze w Tesco, gdzie pakowany jest w tackach ok. 600 g, przy czym cena to 21,99zł/kg (uwaga, przed świętami Bożego Narodzenia w ubiegłym roku zauważyłam jego znaczną podwyżkę, przypuszczam, że drożeje więc zawsze przed świętami).

Pyszne smaczki z dziczyzny domowej roboty  Pyszne smaczki z dziczyzny domowej roboty

Jako zwykły posiłek dla tak dużych psów jakie mam w domu cenowo jest nie do udźwignięcia, ale dla smaczków, które wystarczają na kilka dni, jest idealny. Komercyjne snacki, z taką samą ilością mięsa w składzie i równie zdrowe mogą znacznie przewyższać cenowo nasz gulasz z jelenia.

Tak wygląda jeszcze nie obrobione mięsko

Pyszne smaczki z dziczyzny domowej roboty

Mięso myje w ciepłej wodzie, następnie wrzucam do garnka z wodą. Po zagotowaniu gotuję na małym ogniu dość długo, aż staje się miękkie. Wyławiam mięsko z wody, która zamieniła się podczas gotowania w aromatyczny bulion i czekam, aż wystygnie, później kroje w małe kosteczki i wkładam do lodówki, żeby po nie sięgać kiedy idziemy z Herą na trening lub kiedy chce nimi zapełnić Tajdze kule smakule. Z 600g świeżego mięsa otrzymałam 300 g pysznych kąsek.

Pyszne smaczki z dziczyzny domowej roboty

Psiaki je uwielbiają i wykonują dzięki nim każdą sztuczkę, o którą je poproszę. Ich wielkim plusem jest również to, że nie trzeba je poddawać dodatkowej obróbce termicznej w piekarniku, żeby się nie wyślizgiwały z palców. Kiedy ćwiczę z Herą chodzenie przy nodze ważne jest, żeby dostała nagrodę w odpowiedniej chwili, nie poprzez niezamierzone wyślizgnięcie jej z palców (taki problem miałam m.in. zawsze z kawałkami kiełbaski).

A gdzie aromatyczny dodatek do karmy, o którym wspominałam na początku? Nigdy nie wylewam wywaru po ugotowanym mięsie, zawsze gotuje na nim ryż czy kaszę lub zalewam nim zwykłą karmę, dla urozmaicenia. Tym razem wyszperałam w zamrażalce mrożone warzywa i je w nim ugotowałam. Kolacja zalana takim wywarem z warzywami spowodowała, że dziewczyny prawie wylizały dziury w swoich miskach, a warzywa to dodatkowe witaminy. Radzę zrezygnować z cebuli i nasion strączkowych oraz warzyw, mogących powodować wzdęcia u ludzi, one mogą szkodzić naszym pupilom. Ja akurat miałam głównie z mrożoną marchewką i selerem, odrobiną koperku, troszkę kalafioru i kilka drobnych kosteczek ziemniaków. Nie wszystkie warzywa możemy podawać często i w dużych ilościach naszemu milusińskiemu, raz na jakiś czas, w małych ilościach, dopasowanych gabarytowo do danego psa, na pewno im nie zaszkodzą (oprócz cebuli).

Pyszne smaczki z dziczyzny domowej roboty

Podczas całego procesu nie używamy oczywiście żadnych przypraw. Pisząc o wywarze lub bulionie mam na myśli samą wodę po ugotowanym mięsie.

Pozostaje jedynie życzyć smacznego!


Jeśli podobał Ci się artykuł zapisz się do naszego newslettera, aby być na bieżąco z nowymi wpisami. A jeśli masz w domu zwierzaka koniecznie zajrzyj do nas również na www.petside.pl.

Zobacz także:

  • Moje psy są na BARFie i staram się podawać im dziczyznę. Ale teraz mnie olśniło, że można pokombinować z mięsem i zrobić coś mega, jako dodatek 🙂

  • Świetny przepis! Myślę, że kiedyś skorzystam – najpierw trzeba zaopatrzyć się w mięsko.
    Jeżeli chodzi o dziczyznę, to ja czasami kupuję smakołyki O’canis właśnie z dziczyzny i psiakom bardzo smakuje :))

Ładowanie