[FM_form id="8"]
NEWSLETTER
mokra karma

W tej karmie dla psów są kawałki mięsa!

Po ostatnich przygodach z karmą dla psów w puszkach (uznawanych za dobrej jakości) zaczęłam się już zastanawiać, dlaczego umieszczona w nich zawartość w niczym nie przypomina tego, z czego ma być zrobiona, czyli mięsa.

Dlatego kiedy otworzyłam puszkę mokrej karmy firmy Dolina Noteci byłam nie tylko pozytywnie zaskoczona, ale nawet nieco zdziwiona, że w puszce mogą być kawałki mięsa. Widać w niej „gołym okiem” mięso, podroby i żwacze. Tutaj nikt nie musi udowadniać słowami, że w środku owe mięso się znajduje.

Dolina Noteci

Produkt testowaliśmy w ramach konkursu w Top for Dog 2015. Testerzy dostali profesjonalnie przygotowany pakiet od firmy, a w nim spersonalizowany list, 6 puszek karmy po 800 gram bogatych w Jagnięcinę, niezbędne ulotki i informatory, firmowy długopis, łyżkę do nabierania karmy, przykrywkę na puszkę w celu zachowania dłuższej świeżości po otwarciu produktu i nawet pojemnik i woreczki na psie odchody. Dolinie Noteci z pewnością należą się słowa uznania za tak hojny gest dla testerów Top for Dog.

Dolina Noteci

Dolina Noteci

Nie wiem skąd moje psy wiedzą, że coś jest dla nich, nawet jak jest to szczelnie zamknięte. Czują to i nawet już wiedzą, w którym miejscu otwierać opakowanie.

Dolina Noteci

Ze względu na alergie pokarmową Hery, karmę testowała Tajga. Dezaprobatę Hery możecie zobaczyć na zdjęciu niżej, w momencie kiedy się dowiedziała, że puszki nie są dla niej.

Dolina Noteci

A tu już testerka Tajga ze swoją górą jedzonka.

Dolina Noteci

Tajga jadła 1/2 puszki rano i 1/2 puszki wieczorem, ze względu na jej tendencję do tycia, musimy jej dawać nieco mniejszą dawkę niż zalecana. Jedna puszka dziennie okazała się dla niej w sam raz – nie tyła i nie chodziła głodna w ciągu dnia, chociaż zapychamy ją jeszcze marchewkami albo sama się obsługuję w ogrodzie spadającymi o tej porze jabłkami.

Dolina Noteci

Dodatkową zaletą jest ilość karmy w puszce – napakowana jest ona po same brzegi. Wśród producentów karm dla zwierząt zdarza się, że masa rzeczywista karmy w puszce nie jest zgodna z tym, co napisane jest na opakowaniu.

Dolina Noteci

Dla mnie, jako właściciela psa z alergią pokarmową, jedynym problemem jest jej skład, a raczej brak precyzyjnego określenia jakiego pochodzenia mięso znajduje się w karmie. Mając taką informacje, więcej osób skusiłoby się na nią, jeśli wiedziałoby, że akurat tego jednego zwierzęcego źródła białka, na które uczulony jest ich pies, nie ma w puszce.

Dolina Noteci

Tajga po karmie dobrze się czuła, miała energię i jej organizm wykazywał prawidłową pracę jelit, trzeba jednak zaznaczyć, że zazwyczaj nie ma problemów z trawieniem i alergiami pokarmowymi.

Dolina Noteci posiada bardzo szeroki asortyment mokrych karm nie tylko dla psów w różnym wieku, ale również dla kotów w wielu odmianach smakowych, co wśród producentów mokrych karm dla zwierząt jest rzadko spotykane. Wyróżniamy karmy dla:

*dorosłych psów wszystkich ras
*dorosłych psów małych ras
*szczeniąt ras małych
*szczeniąt ras średnich i dużych
*szczeniąt i suk w okresie laktacji – starter (recenzja zaprzyjaźnionej hodowli -> klik )
*starszych psów – senior
*psów mających tendencję do nadwagi i otyłości – light
*nawet psów aktywnych – energy

Karmę tę możecie zakupić na przykład tutaj -> klik .

Cena za puszkę opisywanej w recenzji karmy: ok. 8,20 PLN/ 800 g


Dziękujemy Top for Dog 2015 oraz Dolinie Noteci za możliwość testowania produktu.


Jeśli chcesz być na bieżąco z wszystkimi naszymi wpisami na blogu, a także bacznie obserwować nasz nowy projekt www.petside.pl, zapisz się do naszego newslettera.

Zobacz także:

  • dla kotów też mają? 🙂

  • No ja niestety Doliną Noteci zachwycona nie byłam. Już pomijam horrendalną cenę i dawkowanie (na 45kg psa…. albo co gorsza na 65kg, a przecież takie mamy), ale zawsze kończyła się biegunką – mimo ostrożnego wprowadzania.

    Pozdrawiamy!
    Śledź też pies

  • My z Donnerem jesteśmy bardzo mocno rozczarowani tą karmą. Testowaliśmy ją dwukrotnie w ramach innej akcji i po otrzymaniu próbek na zooparku, ale karma bardzo nas zawiodła. W naszych puszkach mięsa nie było – niby tak to wyglądąło w rzeczywistości była to pulpa, skóra i ścięgna sporadycznie jakiś przypadkiem nieprzemielony kawałek mięsa. A ze wszystkich smaków jagnięcina okazała się najgorsza, bo po niej pojawiły się straszne gazy. Naszym zdaniem karma przereklamowana. Dobra jakość jak na karmy z niskiej półki, ale cena nieadekwatna do jakości, sugerująca, że to coś bardziej wartościowego niż jest w rzeczywistości.

  • Moje futro bylo zadowolone jedząc tę karmę. Poza tym nie ma przykrego zapachu jak większość puszkowanych karm więc dla mnie karma świetna.

Ładowanie