[FM_form id="8"]
NEWSLETTER
wyczucie czasu u psa i kota

Wyczucie czasu u psa i kota

Każdy z nas się domyśla, że nasze zwierzęta mają w sobie zegar biologiczny. Skąd bowiem wiedzą, że zaraz wrócisz z pracy/szkoły, zanim pojawisz się w drzwiach? Wiele psów i kotów, już klika czy kilkanaście minut przed pojawieniem się opiekuna w domu, biegnie do okna lub drzwi i są w pełni przygotowane na powitanie swojego właściciela.

Skąd więc pupile wiedzą, która jest godzina i kiedy dokładnie opiekun pojawi się w drzwiach? Naukowcy przeprowadzili ostatnio badania na ten temat i odkryli rozwiązanie, na które mało kto z nas by wpadł. Żadną nowością dla nas nie jest, że psy i koty mają tysiąc razy dokładniejszy węch niż człowiek. Kodują w głowie nasz zapach jako „trop” i zawsze, kiedy ów zapach staje się coraz słabszy z powodu naszej nieobecności, co często trwa kilka godzin i kiedy zwierzak wyczuwa jeszcze zapach w „odpowiednim natężeniu” pokrywającym się z powrotem opiekuna, wie, że właściciel lada moment powinien pojawić się w domu.

Żeby potwierdzić tą tezę, poproszono właścicielkę badanego psa – Jazz, żeby jakiś czas po wyjściu właściciela, przespacerowała się po domu ze świeżo wyperfumowanymi ciuchami męża w ręce, żeby stworzyć nowy trop. W ten dzień po raz pierwszy się zdarzyło, że pies nie wypatrywał przez okno, stając na kanapie, właściciela o tej samej porze co zwykle, jak wraca z pracy. Nie przywitał go nawet przy drzwiach kiedy wchodził do domu, co więcej, był zaskoczony, że wrócił.

Z jednej strony niesamowite odkrycie, którego byśmy się w taki sposób nie spodziewali, z drugiej strony oglądałam kiedyś reportaż, w którym pies zawsze wiedział 20 minut wcześniej, kiedy Pani przyjdzie do domu, akurat tyle zajął jej dojazd do domu. Pies biegł do okna dokładnie w chwili, kiedy wychodziła z pracy i wsiadała do swojego auta. Najbardziej zadziwiający był jednak fakt, że ekipa filmowa poprosiła ją, żeby o zupełnie innej godzinie co zwykle wyszła z pracy i przyjechała do domu. I tym razem, pies dokładnie wiedział, kiedy wsiadała do auta i pobiegł do drzwi, żeby ją przywitać, mimo, że było to o kilka godzin wcześniej niż zazwyczaj.

Naukowcy na podstawie tych badań radzą właścicielom, którzy mają w domu źle znoszącego samotność psa, zostawić przed wyjściem swoje ciuchy w jego legowisku ze swoim zapachem.

Faktem jest, że psy jak i koty mają niesamowite zdolności związane z węchem. Simon, który był u nas w domu tymczasowym, jako pierwszy wyczuł wylew u drugiego psa, którego mieliśmy w domu. Najpierw go powąchał, popatrzył na niego wzrokiem, którego u niego nie znałam i powoli zaczął się tyłem wycofywać nie odrywając od niego wzroku. Było to czymś zupełnie nietypowym dla niego. To dzięki niemu wyczułam, że Tajga, która do nas trafiła, była wcześniej wysterylizowana i nie podjęliśmy się na szczęście sterylizacji (co byłoby w tym przypadku zupełnie zbędnym zabiegiem), która jest priorytetem, kiedy pies trafia do domu tymczasowego. Simon uwielbiał wszystkie psie kobietki, szczególnie te pulchne, ale do Tajgi nie był wylewny ze swoimi uczuciami.

Bądźmy więc czujni i wrażliwi na przekazy wysyłane nam od naszych pupili, dzięki nim możemy się wiele nauczyć i jeszcze więcej dowiedzieć.

Zobacz także:

  • Bardzo fajny wpis. Coś nowego dla mnie. Jednak nie dotyczy to moich zwierząt, bo jest ich trójka, więc moja nieobecność nie stanowi jakiegoś bardzo dużego problemu.

  • Mój pies Lafi ma do dyspozycji ogromne podwórko,ale pomimo to mąż zawsz wczesnym rankiem wyprowadza go na spacer i po powrocie zostawia go na podwórku.Zawsze kiedy przygotowujemy śniadanie nasz Lafi jest już pod drzwiami,zawsze wie kiedy otwierana jest lodówka i sawsze ok18,00 przychodzi na swoją kolacyjkę.

  • Te badania to bzdura totalna! Psiak mojego Ojca, foksterier doskonale wiedział kiedy Ojciec wsiada do samochodu by jechać do domu. Zaobserwowałem to wielokrotnie bo w tym momencie przynosił kapcie Ojca pod drzwi wejściowe. Będąc w Chełmnie nie mógł wyczuć zapachu z Olsztyna, a Ojciec często sam nie wiedział o której będzie wracał. Jeden z moich ukochanych psów, dawno już nieżyjący wilczur,
    miał tak samo. Naukowcy jak zwykle wiedzą, że nic nie wiedzą.

  • a ja mam taką kwestię odnośnie poczucia czasu u psa moja suczka Sonia dostaje ostatni posiłek o 18:00 dwa razy zapomnieliśmy jej dać i jak już było po tej godzinie upomniała się szczekaniem tak jak by wiedziała że już pora na jedzenie

  • Mam w domu dwa koty.. Dwa razy zdarzyło mi się nie zauważyć że jednego zamknęłam raz w pokoju, raz w szafie.. Po powrocie do domu, Drugi kot – Borys był bardzo niespokojny i zamiast się z nami przywitać biegał i miałczał.. Od razu wiedziałam, że coś jest nie tak i zaczeliśmy szukać Nukiego, który spokojnie leżał pod drzwiami niewzruszony sytuację tylko grzecznie czekał.

Ładowanie